Wrocław News

Panika po komunikacie radiowym. Wrocławianie wykupują wodę po awarii magistrali

Po informacji w lokalnym radiu o możliwej, nawet tygodniowej naprawie uszkodzonej magistrali wodociągowej we Wrocławiu, mieszkańcy ruszyli do sklepów, masowo wykupując zapasy wody.

Czwartkowa awaria głównej magistrali wodociągowej w centrum Wrocław wywołała nie tylko paraliż komunikacyjny i problemy z dostawą wody, ale również falę paniki wśród mieszkańców. Po południu lokalne radio poinformowało, że usuwanie skutków uszkodzenia może potrwać nawet tydzień. Ten komunikat wystarczył, by w wielu sklepach w centrum miasta w ciągu kilkudziesięciu minut z półek zaczęły znikać zgrzewki wody butelkowanej.

Przypomnijmy – do awarii doszło 19 lutego około godziny 10 w rejonie ulic Oławskiej i Traugutta. Pęknięta magistrala spowodowała gwałtowny wyciek wody pod dużym ciśnieniem. Zalana została jezdnia oraz tunel przy Galeria Dominikańska, a ruch w tej części miasta został całkowicie wstrzymany. Na miejscu od rana pracują służby oraz brygady Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji we Wrocławiu, które odcięły uszkodzony odcinek sieci i rozpoczęły wypompowywanie wody oraz przygotowania do naprawy.

Już przed południem mieszkańcy części Śródmieścia i centrum zaczęli zgłaszać obniżone ciśnienie w kranach. W niektórych budynkach woda przestała płynąć całkowicie. Choć MPWiK informowało, że dostawy będą sukcesywnie przywracane, a sytuacja jest monitorowana na bieżąco, popołudniowy komunikat radiowy o możliwym, nawet tygodniowym czasie naprawy wywołał gwałtowną reakcję.

W okolicznych dyskontach i małych sklepach osiedlowych w krótkim czasie wykupiono większość dużych butelek wody. Klienci brali całe zgrzewki, często po kilka naraz. Pracownicy sklepów przyznają, że podobną sytuację widzieli ostatnio w czasie pandemii. W mediach społecznościowych zaczęły pojawiać się zdjęcia pustych półek i apele o rozsądek.

Eksperci podkreślają, że tego typu reakcje są typowe w sytuacjach kryzysowych, gdy pojawia się niepewność co do podstawowych zasobów. Sama informacja o potencjalnie długiej naprawie – nawet jeśli ostrożna i warunkowa – mogła zostać odebrana jako zapowiedź długotrwałego braku wody w całym mieście. Tymczasem problemy dotyczą głównie obszaru bezpośrednio zasilanego przez uszkodzony odcinek magistrali.

 

Władze miasta apelują o spokój i śledzenie oficjalnych komunikatów. Zapewniono, że trwają intensywne prace naprawcze, a w razie potrzeby możliwe będzie podstawienie beczkowozów z wodą pitną. Sytuacja pozostaje dynamiczna, jednak – jak podkreślają służby – nie ma powodów do masowego gromadzenia zapasów.

wróć

Wrocław News